Gotuj si ę! Piotr Adamczewski zaprasza na spaghetti (8)
Dodał: PolitykaPL
Opis filmu:
Wci
ąż jesteśmy w wiejskim domu Piotra Adamczewskiego, który przygotowuje swoje ulubione danie, czyli spaghetti carbonara.
Tagi: adamczewski carbonara cooking gotowanie jedzenie kuchnia makaron pasta piotr polityka.pl wegetarianizm w łoskie
Kategoria: Howto
Korzenie klasowe
Zamiast ziemniaków jedliśmy topinambury, a camembert był jak wapno - opowiadają starzy Francuzi i brzmi w tym echo heroizmu i wyrzeczeń, jakich wymagały czasy okupacji. Camembert po wojnie odzyskał kremowość i utrzymał popularność, ale topinambury na bardzo długo stały się symbolem niedostatku i jarzyną tą pogardzały kolejne pokolenia. O zmiennej hierarchii produktów i potraw w felietonie Ludwika Lewina
Wybory mis(s) Azji
Rzecz jasna, mis z gorącą, smakowitą zawartością. Będą to potrawy akurat na listopadowy wieczór, pełne intensywnych, korzennych aromatów, mięsne i wyraziste. Od razu robi się lepiej, bardziej energetycznie i kolorowo. Plus odrobina egzotyki, bez konieczności wychodzenia z domu
Owoc zmysłowy bardzo
Potrafi doprowadzić do ekstazy najbardziej zimnokrwiste jednostki. Ocieka miodem, nurza się w płatkach migdałowych, w cytrynowym cieście objawia całą zapiekłość. Gruszka to ma temperament! No i jeszcze ten kształt...
Ojczyzna dziczyzna
Wnętrza zamku w Gołuchowie pod Kaliszem zachęcają do powrotu w dawne czasy. Kiedyś jesień była okresem polowań i uczt, podczas których na stole królowała dziczyzna. W jadalni bywało gwarnie i dostatnio. Chciałoby się zostać tu dłużej, niestety, o 16.00 solidne drzwi muzeum zamykają się. Można jednak klimat zamku przywołać w domu: znaleźć stary kandelabr, zapalić świece i zaprosić przyjaciół na sarninę z kurkami, a potem podać herbatę i fefernuski upieczone według dawnej receptury
James Bond w jadłospisie
James Bond, jak wiadomo, nie tylko był równie sprawny w biciu i zabijaniu, jak odporny, kiedy jego usiłowano bić albo zabić; nie tylko rozmiłowany w kartach, golfie oraz innych formach hazardu; nie tylko miewał godne pozazdroszczenia romanse z urzekającymi jego i nas kobietami; ale przywiązywał też sporą wagę do jedzenia i picia
Wielki plebiscyt „Kuchni” i konkurs
Szanowni Czytelnicy! Oto dwie kolejne propozycje drugiej edycji plebiscytu, w którym wybiorą Państwo Kucharza - odkrycie roku. Przez sześć miesięcy będziemy prezentować dania i sylwetki dwóch kucharzy. Nasi czytelnicy mogą na nich głosować, wygrywając przy okazji atrakcyjne nagrody. A za pięć miesięcy kapituła złożona z kulinarnych ekspertów wyłoni zwycięzcę spośród trzech kucharzy ocenionych najwyżej
Paweł Pojawa - z restauracji Likus Concept Store w Warszawie
Oto nasz piąty kandydat do tytułu "Kucharz - odkrycie roku". Przez sześć miesięcy będziemy prezentować dania i sylwetki dwóch kucharzy. Wy będziecie na nich głosować, wygrywając przy okazji atrakcyjne nagrody. A za kilka miesięcy kapituła złożona z kulinarnych ekspertów wyłoni zwycięzcę spośród trzech kucharzy ocenionych najwyżej
Sascha Brandowsky z restauracji Tesoro Del Mar
Oto nasz szósty kandydat do tytułu "Kucharz - odkrycie roku". Przez sześć miesięcy będziemy prezentować dania i sylwetki dwóch kucharzy. Wy będziecie na nich głosować, wygrywając przy okazji atrakcyjne nagrody. A za kilka miesięcy kapituła złożona z kulinarnych ekspertów wyłoni zwycięzcę spośród trzech kucharzy ocenionych najwyżej
Surf & turf
Znaczy to tyle, co danie mięsno-rybne. Łączenie mięsa z owocami morza należy do tradycji krajów śródziemnomorskich. My mamy takie połączenie w wersji pięcioskładnikowej
Sielskie jadło
Na lnianym obrusie, w ceramicznych miseczkach. Popijane kwaśnym mlekiem lub wybitnym winem. Wakacyjne jedzenie. Niekoniecznie przaśne, byle w plenerze. W pełnym słońcu i pod błękitnym niebem (Przepisy dla 4-6 osób)
Komentarze: Pokaż || Ukryj














łuszcz w wodzie, w której gotuje się makaron, to zbrodnia (!!) nawet gorsza, niż przepłukiwanie makaronu po ugotowaniu... włosi za to po łbie tłuką.
łuszczu to się nie wypowiadam bo we włoszech nie byłem. Za to jakoś tak sobie mi się widzi smażenie skwarek na oliwie i siekanie pietruszki nozem do mięsa. Niemniej jednak bardzo lubię pana adamczewskiego i slucham często jego felietonów w Tok FM. Pozwalam sobie jednocześnie zalinkować
to nagranie na swoim blogu.
ę go mieszać, bo zajmuję się czym innym. Dlatego pana Piotra za to nie potępiam. A dobry boczek ma wcale niedużo tłuszczu, więc czasami konieczne jest dodanie oliwy.
łosi sami nie do konca moga sie zdecydowac. Jedna szkola uczy ze wlewamy troszke oliwy do gotujacego sie makaronu aby sie nie sklejal. Natomiast druga szkola uczy zeby nie dolewac oliwy zeby sos kleil sie do makaronu a nie splywal po nim:) Ja mysle ze kazdy ugotoje sobie tak jak lubi i wszystko:) p
ozdrowionka
ście nie mam:)